Marka Tygodnia: OHO design

admin | Lipiec 8, 2019

Pomysł na “firankową modę” pojawił się w głowie Oli Kaszkowiak spontanicznie. Rok temu szukała w sklepach kreacji na wesele. Bezskutecznie. W końcu wybrała się do second hand’u. W koszu leżała prześliczna stara firana, która zainspirowała projektantkę do uszycia sukienki. Ola wcieliła pomysł w życie a weselna kreacja zrobiła furorę!

 

 

 

 

OHO design to nie tylko coś estetycznie unikatowego. To również przejaw etycznych idei, które towarzyszą mi każdego dnia. Od dziecka lubiłam przerabiać rzeczy znalezione w second hand’ach, bo rzadko kiedy znajdowałam wymarzony, gotowy model w sklepie. Dlatego OHO design jest spełnieniem moich marzeń! W końcu mogę tworzyć zamiast narzekać, że coś jest nie tak… – Ola Kaszkowiak, właścicielka i projektantka OHO design

 

 

 

 

Główne idee marki to życie w zgodzie z naturą, tworzenie nowego ze starego oraz dawanie drugiej szansy niepotrzebnym materiałom. Banał? Niekoniecznie. Cała kolekcja powstaje z recyklingu. Głównie ze starych firan wyszperanych w lumpeksach czy targach staroci. Jedwabie zaś, z których szyte są koszulki, to skrawki materiałów skupowane z hurtowni oraz od zaprzyjaźnionych krawcowych. Pracownia, w której firany przeistaczają się w użytkową modę, znajduje się w małej wiosce zlokalizowanej 130 km pod Wrocławiem. Sielskie okoliczności i pozytywna energia z natury najlepiej porządkują głowę pełną inspiracji. Z kolei kolekcje szyte są w małych miejscowych zakładach krawieckich. Za tym kryje się kolejna idea OHO design – wspieranie małych, lokalnych przedsiębiorstw.

 

 

 

 

OHO design dopiero rozpoczyna swoją przygodę z modą. Na rynku właśnie pojawiła się pierwsza kolekcja w postaci wdzięcznych sukienek, spódnic oraz bluzek z koronki. W przyszłym sezonie zostanie uzupełniona o spodnie i płaszcze.

 

 

W tym momencie wypuszczam ubrania głównie w rozmiarze one size. W niektórych przypadkach są dwa rozmiary podszewek – XS oraz S/M, ale na zamówienie uszyjemy wszystko, co trzeba. Kolorystyka ubrań jest głównie jasna, ponieważ koronki zazwyczaj są białe lub kremowe, a ja nie uznaję chemicznego farbowania. Podszewki? Szare, różowe beżowe. Jedna sukienka jest podszyta czarnym tiulem.

 

 

 

 

OHO design przełamuje stereotyp jasnych koronek. Według założeń marki, nie są one zarezerwowane wyłącznie dla Panien Młodych. Projekty Oli udowadniają, że można je śmiało nosić na co dzień. I w różnych porach roku.

 

 

 

 

Kiedy szkicuję, myślę o odważnych, świadomych kobietach, które nie boją się koronek. Niech się czuje Ambasadorką OHO ta, która popiera idee marki, dużo podróżuje i kocha naturę!

 

 

 

 

Ola od zawsze uwielbiała otaczać się pięknymi rzeczami. Jej wizje najpierw rodzą się w głowie, a potem urzeczywistniają na kartce papieru. Z miłości do piękna i w zgodzie z Matką Naturą.

 

 

 

 

To się nazywa analogowe podejście do mody, które warto propagować w dzisiejszych czasach konsumpcjonizmu!

 

 

 

Premierową kolekcję OHO design możecie obejrzeć w oficjalnym sklepie internetowym >>> www.oho-design.pl

 

 

Foto: Łukasz Filipowski

Modelka: Michalina Glen/Rebel Models

Wizaż: Agnieszka Nowak

Zobacz co ciekawego mamy dla Ciebie w Sklepie