Norma w modzie, czyli 3 modele sneakersów w stylu normcore

admin | Sierpień 1, 2018

Jeszcze kilka lat temu nikt nie przypuszczał, że bycie „normalnym” stanie się modne. Wszystko za sprawą poszukiwania własnego stylu. Szerokie spodnie, bluzy z kapturami, alladynki, dzwony, odzież przesadnie obszerna lub przeciwnie, nadzwyczaj skromna. Każdy chciał być rozpoznawalny, bo najgorzej żyć z metką „nijaki”. Choć dziś takie trendy wciąż się utrzymują, na równi z nimi jest tzw. normcore, który polega na ubieraniu się w najprostsze rzeczy…

 

Normcore – styl ekstremalnie zwyczajny

Przeglądając oferty sneakershopów nie sposób nie zauważyć wielu modeli butów wyróżniających się swoją „zwykłością”. Oprócz tego, że zachowują klasyczny kształt, utrzymane są w uniwersalnej kolorystyce, porażając przy tym prostym designem. Styl normcore przewiduje wybieranie takiej garderoby, która pozwoli użytkownikowi bez trudu wtopić się w tłum i nie ściągać na siebie niepotrzebnej uwagi. Jedni uważają to za swego rodzaju manifestację. Sposób na podkreślenie własnej niezależności i ignorancji wobec obowiązujących trendów. Dla drugich normcore oznacza zakładanie ubrań tak zwykłych, że aż brzydkich. Wtedy stają się zauważalne i służą zupełnie innym celom…

 

Punkt widzenia z pewnością zależy od tego, po której stronie barykady jesteście – uznajecie uroki normcore’u czy wręcz przeciwnie? Jeżeli jeszcze nie macie opinii na ten temat, oceńcie sneakersy, które według nas najlepiej pasują do tego stylu.

 

Norm Balance?

Patrząc na produkty marki New Balance trudno oprzeć się wrażeniu, że buty te powstały z myślą o zagorzałych normcore‚owcach. Cechują się tradycyjną sylwetką i dość prymitywnym designem. Ten minimalizm i prostota stanowią niewątpliwą zaletę sneakersów. Dzięki temu pasują do różnych stylizacji. Najlepszym przykładem będzie model NB574 z najpopularniejszej kolekcji amerykańskiego producenta.

 

Zwyczajny wyjątek od niezwykłej reguły

Zupełnie inny charakter mają produkty marki Puma. To firma, która lubi eksperymentować i udziwniać swoje sneakersy. Przykładem mogą być popularne modele na grubej podeszwie, tzw. creepersy, które wyszły spod ręki Rihanny. Jednak nawet tak ekstrawagancka marka znalazła w swoim asortymencie miejsce dla normcore‚owców. Poświęciła im serię Puma Clyde (zwłaszcza szare modele pasujące do dżinsów z przedarciami i bazowych koszulek). Buty ozdobione są prostym logiem serii na bokach i posiadają praktyczne perforacje.

 

Bogata nisza

Wielbiciele stylu normcore to wciąż nisza na polskim rynku, choć nieprzesadne ubieranie się wzbudza coraz większe zainteresowanie na całym świecie. Niemniej, w sklepach można trafić na off‚owe marki, które idealnie wpisują się w badany klimat. Na uwagę zasługują chociażby sneakersy Saucony, z modelem Shadow Vintage na czele. Wyróżnia się zgrabną sylwetką i nieco „nieporadną” bryłą, która odzwierciedla kwintesencję stylu normcore.

 

 

Niezależnie od oceny, z pewnością są to buty dla tych, którzy chcą ubierać się inaczej niż większość!

Zobacz co ciekawego mamy dla Ciebie w Sklepie