Marka Tygodnia: A.P.C.

AnnaAmelia Filewicz | Lipiec 18, 2017

A.P.C. to w zasadzie weteran międzynarodowego rynku mody, choć w Polsce nadal uchodzi za mało znaną markę. Założona w 1988 roku we Francji przez Jean Touitou, projektanta tunezyjskiego pochodzenia, jest ucieleśnieniem hipsterskiego stylu.

Jean Touitou jest jednym z najbardziej wolnomyślicielskich i niezależnych projektantów, którym udało się zaistnieć w świecie mody. Gdy tworzył A.P.C., a miało to miejsce w szalonych latach 80., zarówno na wybiegach, jak i w życiu panował trend na przepych. Kolory, błysk i wszystko, co związane z erą disco stanowiły istne obiekty pożądania. Touitou zdecydował się na krok pod prąd w postaci surowego minimalizmu. Stonowane odcienie, gładkie materiały i proste kroje były manifestem niewymuszonej elegancji w miejskim wykonaniu.

 

Po blisko 30. latach działalności projektant jest nadal wierny temu stylowi. Brak krzykliwości jest jego znakiem rozpoznawczym. Touitou, mimo skłonności do nadużywania logo w kolekcjach, nie reklamuje się i nie wychwala nazwiskami gwiazd, które kochają ubrania jego autorstwa. W jednym z wywiadów uznał nawet, że nie chciałaby ubierać Hollywood, bo nie robią tam wystarczająco dobrych filmów…

A.P.C. to skrót od Atelier de Production et de Creation. Wszystko zaczęło się od produkcji jeansów, których prosta, surowa bryła stała się znakiem rozpoznawczym marki. Dżiny A.P.C. są do dziś bestsellerem. Warto zaznaczyć, że na początku brand specjalizował się wyłącznie w kolekcjach męskich (pierwsze ubrania dla kobiet powstały dopiero po kilku sezonach).

Dziś w portfolio marki można znaleźć nie tylko ubrania, ale również przedmioty użytku codziennego. Touitou chętnie wchodzi w kolaborację z innymi artystami, niekoniecznie z branży. Jego największą pasją jest muzyka (przed założeniem A.P.C. prowadził własną wytwórnię płytową skoncentrowaną na niszowym punk rock‚u). Stąd regularnie wydawane, muzyczne składanki pod egidą marki.

Nie ma co ukrywać, że projektant preferuje współpracę z markami, które w jakiś sposób podzielają jego światopogląd. Wraz Aesop, off‚owym producentem kosmetyków, stworzył Fine Fabric Care – ekologiczny płyn do prania delikatnych tkanin.

Specjalnie dla streetwear‚owego Carhartt A.P.C stworzyło limitowane kolekcje, odznaczające się typową dla francuskiego koncernu „surowością”. Jedną z bardziej trafionych kolaboracji była również ta z firmą optyczną L.G.R.. Dopracowany, pociągający design bez podziału na płeć spowodował, że pierwsze modele okularów rozeszły się jak świeże bułeczki! Marka stworzyła również limitowane kolekcje sportowego obuwia dla Vans, kostiumów kąpielowych dla Tooshie i akcesoriów do elektroniki Incase.

 

Przy okazji modowych kolaboracji warto wspomnieć o linii A.P.C. Madras stworzonej we współpracy z projektantką Jessicą Odgen. Bardzo dziewczęca kolekcja, łącząca szykowną prostotę A.P.C. z etnicznymi elementami inspirowanymi kulturą Indii, trafiła w gusta najbardziej wybrednych trendsetterek.

 

Wszystkie kolaboracje odzwierciedlają filozofię zrównoważonego rozwoju Touitou. A.P.C., w przeciwieństwie do większości znanych i lubianych marek, nie ma w planach sieci sklepów na całym świecie. Projektant decyduje się na butiki wyłącznie w lokalizacjach, które lubi i w których sam chciałby przebywać. Nigdy nie pociągały go pieniądze i sława, dlatego pragnie pozostać wierny swoim ideałom i robić wyłącznie to, co w jego rozumowaniu „jest właściwe”.

 

Nie ma co ukrywać, że A.P.C. do tanich marek nie należy. Dżinsy kosztują około €150- €200, swetry €150- €250. Dzieje się tak za sprawą wysokiej jakości materiałów oraz filozofii idącej za każdą kolekcją. Klienci A.P.C. to ludzie kochający luksus, zwracający uwagę na jakość materiałów, krojów i nieobnoszących się zamożnością. Marka nigdy nie zabiegała o względy tzw. fashionistów. Jej celem są prawdziwi modowi koneserzy, dla których obowiązujące trendy nie mają większego znaczenia.

Foto: A.P.C.

Zobacz co ciekawego mamy dla Ciebie w Sklepie